...poznałam Go 1.5 roku temu... było wspaniale.. nie przejmowalismy sie tym ze mieszkamy od siebie 160 km.... była to prawdziwa miłość... taka jak z ksiązki.. spędzilismy tyle czasu razem ale cos zaczeło sie spuć... Mówili o nas WZRÓ DO NAŚLADOWANIA ale sie przeliczyli... przestałes przyjezdzac... coraz rzadziej pisalismy i przestałam Go kochac... było mi trudno o tym mowic ale musiałam... On cały czas mi pisze ze mnie kocha.. ale ja juz nie potrafie... ale wiem ze gdy Go zobacze rzuce mu sie w ramiona o popłacze sie... ja nie umiem powiedziec NIE... ale musze