Kategoria: Pomysły !!!
Temat: Ha a ja wam rzuce temat SPONSORINGU :P Kto za, a kto przeciw ...
Autor tematu: Kwiat_Pustyni
19-03-2010 01:14
Ja zacznę hmm.. dziwny temat. Wpadł mi do głowy dziś rano. Mogę wydać się dziwna, ale rozkminiałam to dłuższy czas. Co wy możecie powiedzieć o osobach które szukają sponsorów lub sponsorek.
19-03-2010 07:33
jestem przeciwko dlamnie takie osoby się nie szanujom i wogule są skonczone
19-03-2010 08:23
jestem przeciwko dlamnie takie osoby się nie szanujom i wogule są skonczone


no dobra twoje zdanie, a czy zauważyłeś ze w 80% sponsorów szukają osoby biedne które nie maja pracy i nie mają szans by w inny sposób zarobić kasy? jedynie te 20% nie zasługuje na szacunek bo to są osoby które maja kasę ale ciągle chcą więcej, poza tym znaleźć sponsora to nie to samo co przysłowiowo "dać komuś dupy" to nie zawsze musi chodzić o sex, czasami jest to miłe spędzenie wspólnie czasu, czasami i znam takie przypadki, sponsorami są osoby starsze, nie radzące sobie z utrzymaniem domu, i szukające kogoś kto z nimi posiedzi, posprząta im w domu, przygotuje jedzenie... popatrzcie na to z tej strony, a nie od razu z strony sexualnej.
19-03-2010 08:40
Eroticon racja sam znam starszego Pana... który płaci młodej dziewczynie (bez pracy, mężatka i 1 dziecko) za to że spędza z nim czas, przychodzi robi mu zakupy coś ugotuje, wyjdzie z nim się przejsć itd.. i to własnie nie ma nic wspolnego z intymnością itp usługami. Z drugiej strony sponsoring kojarzy sie bardziej własnie z tym (dawanie d...y za pieniądze) każdego sprawa co robi... dla mnie osobiście takie praktyki są równoznaczne z nieszanowaniem siebie samego..
19-03-2010 08:53
tu wszystko jest za sprawom stereotypów, na przełomie wieków słowo "sponsoring" ma stereotyp ze to dawanie za kasę...
19-03-2010 09:08
heh stereotyp swoją drogą bo jak obaj pisaliśmy nie zawsze sponsoring to sprzedawanie siebie... ale w większości przypadków o to własnie chodzi... (sponsorowanie za sex albo coś innego związanego z erotyczną sferą)
19-03-2010 09:13
czyli tak jak ktos daje dupy to dla mnie kompletne "0"
ale jezeli chodzi o inny typ sponsoringu to looz i nie mam nic przeciwko
19-03-2010 09:31
daje d... albo ch.... bo i faceci są najmowani przez Panie.. które chcą młodego kochanka, któremu zapłacą :P
19-03-2010 09:31
no i w tym rzecz nie taki diabeł zły jak go malują
19-03-2010 11:41
witam,co do sponsoringu to ja sponsorowalam chlopaka swojego ;). ale to robilam bo bylo mi szkoda bo nie mial kasy, chodzil w tych samych ciuchach (łachy powycierane) szkoda mi bylo go wiec mu kupywalam rzeczy. A ja chcialam byc z biednym chlopakiem bo wiem co to bieda , a chcialam poprostu mu pomuc zeby puzniej nikt mi nie powiedzial ze jestem z chlopakiem z kasa.
19-03-2010 12:32
hmmm ale byliście parą (z tego co pisałaś) no chyba że to na takiej zasadzie bylo.. zaplata za bycie :P
19-03-2010 12:38
czy np bycie żoną gdzie mąż zarabia a żona jest w domu... i nim się zajmuje też nazwiesz to sponsorowaniem ??? Jeśli Twój facet nie szukał nie wysilał się by znaleźć pracę..jeśli mieszkaliście wspólnie...itd można nazwać to jako sponsoring :P
19-03-2010 12:57
hmmi ja wiem co to bieda.. co to brak środków do godnego życia... napsałas że mu kopowałas itd...on to wykorzystywał? był z Tobą dla kasy? bo wiedział że "jak coś" to mu pomożesz? tak wyczytałem w sumie... że Cię naciągał... "Chciałam być z biednym bo wiem co to bieda...." i cytat do końca że nie chciałaś by ktoś pomyślał że jesteś dla kasy... a z kimś się jest z miłości... i nie ważne czy biedny czy z pieniędzmi... przecież miłość się na tym nie opiera... heh Twoje słowa "chciałam być z biednym" mnie rozwaliły... biedny.. średni.. bogaty chyba nie jest to takie ważne... a szukałaś wśród niezamoznych tylko dla tego by pokazać że nie jesteś za kasą? uczucia się lokuje... wszędzie bez zależności i statusu społecznego szukanie gdzieś by tylko coś pokazać jest "troszke" dziwne
19-03-2010 13:14
no tak zgodze sie z toba ale wiesz chodzilo mi oto ze nikt mi z jego znajomych nie zarzuci tego ze bylam z nim dla jego kasy
19-03-2010 13:23
Pani Marleno nie przejmuj się oceną innych osób.... z kimś się jest z miłości a byłaś z nim myślę własnie dlatego (co w sumie nie moja sprawa ale pisałaś że kochasz- dlatego tak myślę) ale słowa znajomych... że "a to ta z nim bo dla kasy, a że ta druga bo przystojny bardzo itd..." albo słowa w drugą stronę "ten z nią bo ona ma kasę.. bo jest śliczna i się pochwalić może" no cóż... ja jestem zwolennikiem tego że jeśli jestem z kimś to jestem dla tej osoby...Kocham tylko ją, robię wszystko co możliwe i staram sie o jak najlepszy zwiazek.... ale bycie z kimś bo znajomi cos mogą powiedzieć.. plotkować albo coś takiego? to co to za znajomi.. i taka ich opinia by mnie malo co obchodziła i znajomość by się skończyła..
19-03-2010 14:42
wiesz ja tak wlasnie zrobilam zakonczylam znajomosc ale kiedy sie rozstalam z moim bylym to jestem samotna osoba .(teraz zrozumialam ze do szczescia mi nie jest nikt potrzebny)
19-03-2010 14:59
Czy ktoś potrzebny czy nie.... właśnie Sama wiesz najlepiej na chwile obecną..na najblizsze pare lat może do szczescia nie być nikt potrzebny później moze być... ale też niekoniecznie w każdej chwili pod względem (bycia, nie bycia z kimś) o sobie sami decydujemy o tym wszystkim Ty Jesteśświeżo po rozstaniu więc nie sądzę by ta decyzja tak łatwo do Ciebie przyszła chyba że nie było prawdziwego uczucia ;P
19-03-2010 15:13
hmmm ja do sponsoringu nie mam nic to jest tylko i wylacznie indywidualna sprawa...
no, ale jesli chodzi o mnie to ja lubie byc niezalezna :P
19-03-2010 16:20
wiesz ja tez jestem nie zalezna ale chcialam pomuc osobie bliskiej memu sercu bo go kochalam i dalej kocham ale wiem ze juz nie mozemy byc razem
19-03-2010 17:49
rozumiem...ale to była miłość.. było wspólne bycie z sobą..a nie sponsoring... bo np za powiedzmy 3 lata sytuacja byłaby odwrotna... że on by pracował a Ty byś pracy nie miała.... Jeśli się Kocha i uczucie jest odwzajemniane nie jest się sponosrowanym ani sie nie sponsoruje... chyba że druga osoba wykorzysta... kogoś..
19-03-2010 18:13
Jezeli kogos kochasz a ta osoba niekoniecznie jest zamozna i chcesz jej pomoc to oczywiscie ze zdobedziesz sie na taki gest.Przeciez to jest naturalne, wyplywa z milosci.A koleje losu sa rozne.Ale nie rozumiem tego ze byc z kims tylko dlatego ze jest biedny.
19-03-2010 18:31
koleje losu bywają różne... sam kilka lat temu nie miałem pracy a byłem z dziewczyną która pracowała... no i jak gdzieś szliśmy a ja nie miałem pieniędzy to byłem sponsorowany (piwo, napoje) później nastąpiła drobna odmiana i role się odwróciły.. ja znalazłem pracę a dziewczyna straciła... w związku wg mnie gdy się osoby kochają.. nie jest to ważne i sponsoringiem nie można nazywać czy Kobieta facetowi czy odwrotnie... nie każdy znajdzie pracę od razu... więc sponsoring i bycie z kimś w związku.... powinno się oddzielić... bo nie zawsze oboje w tym związku pracują... różnie bywa.. i różne są powody...
19-03-2010 19:17
19-03-2010 19:34
"scyzoryk scyzoryk tak na niego wołają bez ustatkowania to całe jego życie... branie kobiety kiedy tylko zechce przemoc i <pranie> to całe jego życie"
20-03-2010 12:13
wiesz dlaczego bylam z osoba ''biedna'' i po roznych przejsciach bo chcialam z osoba ktora kochalam dojsc do czegosc wlasnymi rękoma
21-03-2010 10:23
jestem przeciwna sponsoringowi!... osoby, które szukają sponsora/sponsorki tłumaczą, że są biedne i nie mają szans i możliwości na lepszą przyszłość, są dla mnie żałosne! leniwe.. osoby te wolą sprzedawać siebie, swoją godność za kasę niż coś osiągnąć po przez trud pracy... każdy jeśli tylko ma odrobinę chęci i postawi sobie cele wżyciu to osiągnie na prawdę wiele..
no cóż każdy jest inny .. jedni wolą iść na łatwiznę inni nie..
21-03-2010 11:45
jestem przeciwna sponsoringowi!... osoby, które szukają sponsora/sponsorki tłumaczą, że są biedne i nie mają szans i możliwości na lepszą przyszłość, są dla mnie żałosne! leniwe.. osoby te wolą sprzedawać siebie, swoją godność za kasę niż coś osiągnąć po przez trud pracy... każdy jeśli tylko ma odrobinę chęci i postawi sobie cele wżyciu to osiągnie na prawdę wiele.. <br>
no cóż każdy jest inny .. jedni wolą iść na łatwiznę inni nie..
zgadzam się z tym! zamiast sprzedawać siebie i swoje ciało poszli by do roboty, chociażby sprzątaczki - gdzie normalnie zarabiają pieniądze nie obdzierając siebie na kawałki. Zastanawia mnie jeszcze jedno, jak te kobiety spojrzą później w twarz swoim dzieciom, gdy padnie pytanie 'mamusiu gdzie pracujesz i co robisz?'
21-03-2010 13:28
buuuu.... co tam slychac w wielkim swiecie?????
22-03-2010 21:14
A wiosna juz ;) czekam na lato z niecierpliwością ;)
22-03-2010 21:20
A ja tam czekam na zimę i kuligi :P
23-03-2010 08:49
hahha ze co?! xD
23-03-2010 08:51
na Syberię pewnie jedzie ;)
23-03-2010 09:52
ja na Syberie sie nie wybieram masz juz dość xD
23-03-2010 10:02
no nie Ty a TakZwyczajny ;)
23-03-2010 10:03
aaa ;p
23-03-2010 10:14
uwazaj zeby ci sie jajeczka nie zmarzly:P
23-03-2010 10:15
hahahha ;p
dobre ;p
23-03-2010 10:16
proponujesz mu wełniane gatki?;)
23-03-2010 10:18
i to podwojne:P bo kto mu bedzie chuchal i dmuchal zeby sopelek puscil?
23-03-2010 10:18
powiem babci to uszyje takie od klatki piersiowej do kolan xD
Nick:
Email:
Hasło:
Powtórz:
Płeć
Przepisz
Polecający:
(opcjonalne)

Konto Osobiste 0 zł

5% LOKATA NOCNA

Konto Osobiste 0 zł

Teren walk ASG i nie...

Zapraszamy wszystkich odwiedzających d ...

Co byś chciał/a robi...

:) ja nie szukam :P

Ooooo!!!

Hehe ja tam się z wujkiem dogaduję xD

Moja twórczość nic n...

ale czasem sie to wszytko zmienia:(

Śmieszne

Wchodzi zięć do domu, rozpina koszulę ...


Losowe Prezenty

 ROZDANYCH:  5669
Linki sponsorowane:
Strona korzysta ze zmodyfikowanego skryptu Socialo, przy pełnym wsparciu frameworka AvalonCMS ©, a także bibliotek AvalonWorkframe ©. Wszelkie prawa zastrzeżone dla Avalon-Scripts.pl oraz efoteczka.pl
wsparcie SmallvillePlanet