Kategoria: Hydepark
Temat: Sam nie wiem jak to mozna nazwac xDKradzież 5 mln złotych we Wrocławiu: było dwóch złodziei
To dwie osoby ukradły w poniedziałek ponad pięć milionów złotych we Wrocławiu. Prokuratura potwierdziła, że poszukuje mężczyzny, który podał się za konwojenta oraz jego kierowcy.
Według śledczych - właśnie dwóch mężczyzn, miało ukraść tę ogromną sumę z wrocławskiego centrum obsługi gotówkowej. Właściciel sortowni wciąż nic nie chce mówić na temat tego skoku.
Kiedy pracownicy centrum zorientowali się, że pieniądze nie powinny trafić tych konkretnych konwojentów? Wszystko wskazuje na to, że wtedy kiedy po gotówkę przyjechał prawdziwy konwój. Ten fałszywy - bo taką wersję zakładają śledczy - miał wyjechać z centrum zaledwie kilka minut wcześniej. Pieniądze wydawane konwojentom są ściśle opisane, znane są ich numery seryjne - tak w każdym razie być powinno, czy było i tym razem, tego nie wiadomo, bo właściciel centrum obsługi gotówkowej konsekwentnie milczy. Policja wie, kogo szuka - zabezpieczono przecież nagrania z kamer przemysłowych - ale twierdzi, że jeszcze za wcześnie by publikować portrety pamięciowe złodziei.
Przestępcy ukradli dokładnie 4 miliony złotych i około 300 tysięcy euro. Ciężko sobie takie bajońskie sumy wyobrazić. To są bardzo "ciężkie" pieniądze, ale tylko pod warunkiem, że zażyczymy sobie wydania 5 milionów złotych w banknotach 10-złotowych. Wtedy 5 milionów ważyć będzie 450 kilogramów i zajmie dwie duże szafy . 5 milionów w banknotach 100-złotowych waży już znacznie mniej to zaledwie 50 kilogramów - taka wersja tej sumy mieści się w dużym bankowym kufrze. Najlżejsze 5 milionów - ważące zaledwie 26 kilogramów - musielibyśmy pobrać w 200-złotowych nominałach. Te pieniądze zmieszczą się w średniej wielkości walizce podróżnej.


no i jak na przykład kradzież ponad 30tonowego dźwigu ze strzeżonego placu
to też trzeba potrafić
odzyskał właściciel ten dźwig..ale sam fakt kradzieży to jest coś
co tylko Polaka zrobi
jak i z napisem "Arbeit macht frei"
buuuuuhahahahaha cantralnie zaiwanili im go z pod nosa
ale i nie tylko w Wałbrzychu podbnie było bo i w innych miastach... Katowice chyba 3 lata temu u mnie w mieścinie mojej rok temu i o Wawie słyszałem że też się udało podwedzić spod komisariatu radiowóz
zdolni zlodzieje po prostu :P 

he he widocznie mieli manie na punkcie radiowozów
może kolekcjonują
za takie cos to napewn nie tylko zwolnien ale i wilcze bilety i kary pieniezne
i pozniej nie ma co sie dziwic, ze mieszkancy naszego kraju rozpoznawani sa jako zlodzieje
jednak cos w tym musi byc hahaha
gratulacje dla tych panow :P <bravo>
przykład idzie z "góry" Kwaśniewski, Palikot (pijaństwo)
a złodziejstwo to wiadomo kto
ja jestem jak najbardziej za
jak sie sprawdzę to członkiem (nie mylić z penisem;P) zostanę
ja jestem jak najbardziej za
jak sie sprawdzę to członkiem (nie mylić z penisem;P) zostanę


hahaha 
