
Nie będzie też otwartych hotspotów.
"Koncerny płytowe próbują zapanować nad dystrybucją muzyki w sieci. Oznacza to kłopoty także dla legalnych serwisów - pisze "Gazeta Wyborcza". "
Rozpatrywana w brytyjskim parlamencie ustawa Digital Economy Bill, może sprawić, ze z sieci zniknie np. serwis YouTube. Zezwala ona bowiem sądowi najwyższemu na zamknięcie każdej witryny, której zawartość w "znaczącym stopniu" składa się z plików naruszających prawa autorskie.
"Każdego dnia zasoby tego serwisu powiększają się o 85 tys. nowych nagrań. YouTube stara się systematycznie usuwać materiały naruszające prawa autorskie. Nie jest jednak w stanie na bieżąco kontrolować całej swojej zawartości - informuje portal."
Kolejny przepis zakazuje funkcjonowania otwartych hotspotów, ponieważ mogą służyć użytkownikom do umieszczania pirackich plików w sieci.
Niedawno jednak sam Google zamknął kilka popularnych blogów o muzyce, których był hostem. Ich autorzy otrzymali informację: "Otrzymaliśmy kolejną skargę dotyczącą twojego blogu. Zauważyliśmy, że regularnie narusza on zasady użytkowania naszej platformy, co zmusiło nas do usunięcia go z sieci".
Źródła :
Wiadomości Gazeta |
TimesOnline EN |
Sfora Polski Portal informacyjny